Początki OP ZNP w Sierpcu
KRONIKA ODDZIAŁU POWIAT. ZNP w SIERPCU
1918 - 1938.
W warunkach pisania niniejszej kroniki - krótki okres na opracowanie - trudno było korzystać z ocalałych materiałów archiwalnych, znajdujących się w Płocku i w Warszawie. Charakterystykę okresu do r. 1945 musiałem oprzeć na wspomnieniach i informacjach starszych kolegów, częściowo tylko - odnośnie tajnego nauczania - na dokumentach i zapiskach oraz wspomnieniach. Dopiero lata 1945- 1950 znajdują odbicie w materiałach i dokumentach znajdujących się obecnie w archiwum Oddziału Powiat.
Dokładne i rzeczowe opracowanie historii naszego Oddziału wymaga długiego i żmudnego poszukiwania, konfrontacji, rozmów z weteranami Związku znających dzieje powiatu z okresu po roku 1918. Pracy tej powinno się podjąć grono ludzi, względnie jednostka wyłącznie temu oddana przez dłuższy czas. Tymczasem Zarząd Oddziału nie ma do dyspozycji ani ludzi, ani środków materialnych na pokrycie takiej pracy.
To wyjaśnienie ma usprawiedliwić liczne niedostatki niniejszego, niepełnego opracowania.
Powiat sierpecki najbardziej północno - zachodni powiat województwa warszawskiego jako część historyczna Mazowsza Płockiego, związany jest administracyjnie z Warszawą, historycznie, gospodarczo, kulturalnie z Płockiem, zwłaszcza od czasu, kiedy Płock stał się stolicą polskiej Petrochemii. W roku 1952 w związku z utworzeniem nowego powiatu żuromińskiego, Sierpc utracił teren dawnych gmin: Żuromin z miastem, gminy Bieżuń i Stawiszyn. Równocześnie przyłączono do pow. sierpeckiego obecne gromady: Lelice i Słupia z pow. Płockiego, Ligowo z pow. lipnowskiego i Szczutowo z pow. rypińskiego.
Historia naszego Oddziału Powiat. tu naszkicowana obejmuje więc teren powiatu sprzed roku 1952, przed utworzeniem powiatu żuromińskiego i przed przyłączeniem gromad powiatów: płockiego, lipnowskiego i rypińskiego. Dlatego wszystkie dane oraz informacje, zamieszczone w tej części niniejszego opracowania, odnoszą się do terenu pow. sierpeckiego sprzed roku 1956.
Powyższe zmiany terytorialne powiatu w niewielkim stopniu wpłynęły na zmianę struktury ludnościowej lub ekonomicznej powiatu. Utracił jedno miasteczko - Żuromin i jedną osadę - Bieżuń, zyskując w zamian tylko same wsie. Nie zmienia to charakteru powiatu gdyż obydwie te miejscowości nie odbiegają swym wyglądem i gospodarką zbyt wiele od wsi - podobnie jak w dużej mierze i sam Sierpc.
Brak materiałów archiwalnych sprawia, że dzieje Oddziału Powiat. do roku 1945 są przedstawione skrótowo, że fakty niesprawdzone i bez dokumentacji są podkreślone jako w pewnej mierze wątpliwe i niepewne.
Okres okupacji jako przejściowy od okresu przedwojennego do obecnego nie rozporządza na miejscu wielu materiałami. Te, które zostały sporządzone gdzie nasilenie tajnego nauczania było dość duże. Na tamtym terenie ukrywali się działacze zaangażowani w tajnym nauczaniu i członkowie Zarządu Powiatowego TON - Stanisław Byber, Roman Gnyp i Franciszek Midura. Tu również odbywały się spotkania z Tadeuszem i Kazimierzem Kuligowskimi, którzy utrzymywali łączność między naszym terenem i Warszawą. W Sierpcu przedstawicielem TON był Adam Zwoliński.
Pod względem liczebności tajnego nauczania miasto Sierpc na terenie powiatu zajmowało pierwsze miejsce. Najbardziej aktywnie i ofiarnie pracowały tu koleżanki: Zofia Gałęska i Barbara Wandlówna - nauczycielki miejscowego gimnazjum. Zofia Gałęska w ciągu 5 lat nauczania miała około 140 uczniów, z czego prawie 50% uczniów szkoły podstawowej. Spośród uczniów gimnazjum co najmniej 12 składało w r. 1944 małą maturę.
Barbara Wandlówna w tym samym czasie miała ponad 50 uczniów gimnazjum, z których 11 ukończyło klasę IV.
Załączona ankieta szkoły „Sierpc” uwzględnia przede wszystkim uczniów objętych kompletami prowadzonymi przez nauczycieli szkół podstawowych.
Ankiety nie zawierają żadnego materiału n.t. tajnego nauczania z terenu gromad: Lelice, Słupia /b. powiat płocki/, Ligowo /b. powiat lipnowski/ i Szczutowo /b. powiat rypiński/. Nie znaleziono tam obecnie żadnych śladów tajnego nauczania.
Trudności z brakiem materiałów piśmiennych i podręczników, szczególnie elementarzy, zaspokajano głównie własnym przemysłem. Wydrukowano kilkaset egzemplarzy elementarza w niemieckiej drukarni w Sierpcu. Dokonali tego pracownicy drukarni Leon Bramczewski i Józef Mroczyński. Tekst elementarza przygotował kol. Stanisław Kopyra, nauczyciel szkoły nr. 1 w Sierpcu. Elementarz został rozprowadzony przez organizację TON na terenie pow. sierpeckiego i częściowo powiatów sąsiednich.
Własne elementarze opracowali: Kazimierz Kuligowski, Irena Cywińska, Katarzyna Malanowska.
Materiały piśmienne zdobywano drogą kupna w sklepach niemieckich, a częściej jeszcze uzyskiwano bezpłatnie od polskich pracowników niemieckiej księgarni i drukarni. Niewielkie ilości materiałów piśmiennych i podręczników przywożono z Warszawy. Z centrali TON otrzymywano zasiłki pieniężne dla nauczycieli będących w trudnym położeniu materialnym.
Kontakty z okręgiem TON utrzymywali Tadeusz i Kazimierz Kuligowscy, działający głównie na terenie powiatów mławskiego i ciechanowskiego. Kontakty między nimi i Sierpcem utrzymywał Stanisław Byber, Roman Gnyp i Franciszek Midura.
Dla uczącej się młodzieży gimnazjalnej zorganizowano możność zatrudnienia przez niemiecki Urząd Pracy, celem uchronienia jej od wywiezienia do Niemiec. Również nauczycielki były formalnie „zatrudnione” w przedsiębiorstwach i warsztatach prowadzonych przez Polaków lub przekupionych Niemców i Volksdeutschów.
Ogólną liczbę młodzieży korzystającej z tajnego nauczania w okresie okupacji na terenie pow. sierpeckiego można ocenić na około 1300, liczbę nauczycieli na około 70 osób.
Posługiwano się programem przedwojennym i skracano zakres materiału do podstawowych wiadomości. Pomijano w.f., śpiew, prace ręczne. Korzystano z lektury, jaka była dostępna w miejscowych warunkach.
Bezpieczeństwo tajnego nauczania było na ogół zapewnione. Tylko w paru przypadkach /Budy Milewski, Siemiątkowo/ musiano przedsiębrać szczególne środki ostrożności i likwidować nauczanie.
KRONIKA OGNISKA ZNP - SIERPC
Datę powstania ogniska ZNP w Sierpcu należy odnieść do okresu początków organizacji szkolnictwa na terenie powiatu wyzwolonej Polsce - listopad - grudzień 1918 i początek 1919 roku. Założycielami organizacji nauczycielskiej byli kolega Władysław Kabaciński /później wizytator szkolny w Kuratorium krakowskim/, Roman Dąbrowski /przeniósł się do Łodzi/, Henryk Tułodziecki /nauczyciel i kierownik szkoły w Grąbcu/, Bolesław Kilanowski /emeryt w Sierpcu/, Bronisław Chojnacki /nauczyciel w Susku/ wieloletni prezes Zarządu Oddziału Powiat. od r. 1936 poseł na sejm, Marian Miętkiewicz i inni.
Zanim został zorganizowany Oddział Powiatowy w Sierpcu, istniało już przedtem ognisko Sierpc, które stało się zalążkiem Oddziału Powiatowego, kiedy zorganizowano ogniska w Żurominie, Bieżuniu, Raciążu i inne.
Po przeprowadzeniu się Kabacińskiego i Dąbrowskiego z Sierpca do Krakowa i Łodzi - od r. 1922 - pracą ogniska kierują pozostali na miejscu kol. Kilanowski i Tuziński - nauczyciele w miejscowej szkole podstawowej oraz młodsi od nich.
W Sierpcu początkowo była tylko jedna szkoła podstawowa / obecna nr1/ i ognisko obejmowało nauczycieli tylko tej szkoły. Nauczyciele prywatnego gimnazjum nie należeli do Związku. Poza gimnazjum nie było innych szkół średnich, wzgl. zawodowych jak obecnie.
Organizacja nauczycielska miała w tamtym czasie /do r. 1939/ inny charakter niż obecnie. Głównym jej zadaniem było reprezentowanie interesów zawodowych nauczycieli, ich obrona wobec władz szkolnych i politycznych, obrona przed atakami prawicy społecznej - kleru i ziemiaństwa- gdyż Związek Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych, powstały w kwietniu 1919 r. z połączenia dwóch związków: Zrzeszenia Nauczycielstwa Polskich Szkół Początkowych i Krajowego Związku Nauczycielstwa Ludowego Galicji, był organizacją postępową, zwalczaną przez prawicowe organizacje społeczne i polityczne.
Obok spraw zawodowych i bytowych nauczycieli Związek nie zaniedbywał spraw szkoły i oświaty, czego dowodem może być bogaty asortyment wydawnictw Związku, pomoc nauczycielom, kształcącym się, walka o demokratyzację i powszechność oświaty, współdziałanie z pracowniczym ruchem zawodowym.
Na terenie powiatu i ogniska działanie organizacji ograniczone było przede wszystkim do pierwszych zagadnień: - zawodowych służbowych, materialnych. Były one w odniesieniu do nauczyciela kształtowane w dużym stopniu przez miejscowe czynniki powiatowe - Starostwo, Inspektorat Szkolny. Od stosunku inspektora szkolnego do Związku i jego działaczy zależała atmosfera i kierunek pracy w naszej organizacji. Zarząd Ogniska lub Oddziału Powiat. obowiązany był bronić nauczyciela wobec uroszczeń lub krzywdy ze strony władzy szkolnej. Należy podkreślić, że na terenie ogniska sierpeckiego w okresie przedwojennym było stosunkowo mało scysji i zatargów między władzami miejscowymi a nauczycielami /poza paru wypadkami, o których później/. Na terenie powiatu sprawa nie przedstawiała się tak dobrze. Stan względnej zgody i współdziałania Związku z władzą szkolną na terenie Sierpca należało zawdzięczać w dużej mierze zarówno Zarządowi Ogniska, którego przewodniczącym przez dłuższy czas był Wacław Tuziński, jak i kierownikowi szkoły, kol. Janowi Wierzbowskiemu. Nie należał on wprawdzie do Związku, ale sprawom kolegów służył zawsze bezinteresownie.
Nawet najbardziej przykry dla nauczycieli w okresie przedwojennym okres za inspektora Hanzla w latach 1925 - 30 nie przyniósł Sierpcowi tyle utrapień nauczycielskich, ile przyniósł ich ogniskom terenowym.
Wielką ilością ocen niedostatecznych z pracy zawodowej p. Hanzel usiłował pognębić przede wszystkim związkowców. Kampania przeciw niemu podjęta przez Związek usunęła groźbę nie tylko większości ocen, ale i samego inspektora.
Z braku jakichkolwiek dokumentów, ilustrujących okres sprzed wojny, nie można przedstawić historii naszego ogniska od początku w oparciu o niewątpliwie źródła. Tylko pamięć starszych, żyjących jeszcze kolegów, może zastąpić ten brak.
Dokładniejszą historię Ogniska można odtworzyć dopiero od roku 1945 po wyzwoleniu spod okupacji, gdyż ten okres znajduje odbicie zarówno w dokumentach jak i w pamięci wielu koleżanek i kolegów, pamiętających dokładniej lata 1945 – 50.
Okupacja przerwała działalność organizacji związkowej na okres prawie sześciu lat. Nie przerwała tylko pracy tych nauczycieli, którzy uniknęli śmierci z rąk Niemców. Sierpc w okresie całej okupacji było środkiem tajnego nauczania, bardzo żywym i rozbudowanym. Pracowały tu przede wszystkim koleżanki, gdyż ze zrozumiałych powodów koledzy przenieśli się w inne okolice. W Sierpcu lub jego okolicy działają w tajnych zespołach nauczania koleżanki: Gałęska. Wandlówna, Kulasińska, Kołodziejska, Olańska i in. Dzięki tej pracy setki młodzieży, natychmiast po wyzwoleniu mogły zacząć kontynuować naukę przerwaną w 1939 r. bez straty okresu wojennego.
Praca w zespołach rozwijała się tak poważnie, że nauczycielki były w stanie organizować małą maturę dla absolwentów klasy czwartej gimnazjum. Godnym też podkreślenia jest fakt, że mimo ucisku i nadzoru niemieckiego nauka nie była przerywana; że społeczeństwo chroniło akcję tajnego nauczania przed Niemcami bardzo skutecznie.
Spośród kolegów działali w okresie okupacji na terenie Sierpca Leon Bramczewski /przed wojną sekretarz Inspektoratu Szkolnego, po wojnie księgowy tegoż Inspektoratu. Obecnie w Wydziale Drogowym Prez. Pow. Rady Nar./ i Adam Zwoliński /obecny dyrektor Biblioteki Wojewódzkiej w Warszawie./ Bramczewski dla potrzeb zespołów tajnego nauczania drukuje w warunkach największego ryzyka, w niemieckiej drukarni w Sierpcu, elementarz opracowany przez kol. Stanisława Kopyrę. Ok. 200 egz. tego elementarza w nauczaniu najmłodszych odegrało niemałą rolę, o czym świadczy fakt, że wszystkie egzemplarze zostały przez dzieci „zaczytane” i dziś należą one do „białych kruków” przechowywanych w archiwum.
Zarząd Oddziału Powiat. ani Ognisko w Sierpcu nie posiadają materiałów dotyczących tajnego nauczania na terenie Sierpca. Dane dotyczące tej akcji, po zebraniu ich w 1945 – 46 r. zostały przesłane do Zarządu Okręgu i tam powinny się znajdować.
Sierpc został uwolniony spod okupacji 20.I.1945 r. W ciągu pierwszych dwóch tygodni budynki szkolne zajęte były przez wojsko, były też nadniszczone i wymagały remontu. Nauka zaczęła się najpierw w szkole nr. 2 przy ul. Narutowicza. G gimnazjum i liceum zaczęło naukę w budynku plebanii do chwili opróżnienia gmachu szkoły przez wojsko. Była to nauka bez ławek, tablic, bez podręczników w klasach skupiających roczniki uczniów o szerokim wachlarzu wieku. Uczniowie własnymi rękami dokonywali remontu budynku i mobilizowali do tego rodziców. Zrozumiałym jest, że praca nauczycieli w takich warunkach była nader ciężka, zwłaszcza gdy się zważy, że sytuacja materialna nauczycieli była niemniej trudna od sytuacji szkoły.
Ognisko Sierpc odnowiło swoją pracę już w lutym 1945 r., równocześnie z Oddziałem Powiatowym, który został powołany do życia przez kol. Henryka Tułodzieckiego i kolegów znajdujących się na miejscu.
Zarząd Ogniska odbył pierwsze zebranie dnia 28.II.1945 roku o godz. 16 w lokalu szkolnym przy ul. Narutowicza. Przewodniczącym Zarządu Ogniska był kol. Wacław Tuziński, zastępcą koleż. Zofia Gałęska, sekretarzem kol. Stanisława Leudencka, skarbnikiem kol. Stefan Tamowski, członkami Zarządu kol.: Wendlówna, Tułodziecki i Zwoliński. /Kol. Zwoliński organizował szkolnictwo na terenie powiatu i był tymczasowym inspektorem szkolnym do czasu objęcia tego stanowiska przez Czesława. Bandurskiego – VI.1945/ Na pow. zebraniu postanowiono delegować do Powiatowej Rady Narodowej kol. Z. Gałęską i R. Michalskiego, do Rady Miejskiej – kol. W. Tuzińskiego i H. Tułodzieckiego.
Zarząd Ogniska podejmuje przede wszystkim akcję samooceny koleżeńskiej przy aktywnym udziale koleżanek: Rzepniewskiej, Gałęskiej, Laudenckiej. Działalność sekcji Samopomocy koleżeńskiej Ogniska zostaje rozciągnięta na wszystkie ogniska w powiecie. Koleż. Rzepniewska jest przewodniczącą sekcji przy Zarządzie Oddziału Powiat.
Na zebranie Zarządu dn 18.VI.1945 r. postanowiono zwołać walne zebranie członków ogniska. W porządku dziennym zebrania przewidziano referat kol. Midury n.t. zadań organizacji nauczyc. w nowych warunkach społ.-histor., sprawy walnego zjazdu członków Oddziału Powiat. mającego się odbyć dn. 23.VI., sprawy samopomocy koleżeńskiej, sprawy wdów i sierot po poległych i pomordowanych nauczycielach.
Na zebraniu Zarządu dn. 9.X.45r. omawiano sprawy aprowizacyjne, sprawę opłat za dzieci nauczycieli, uczęszczające do gimnazjum /Komitet rodzicielski przy Gimnazjum i Liceum pobierał opłaty od rodziców na rzecz pomocy zarówno dla szkoły, jak i dla nauczycieli, które by mogły być efektywne, były stosunkowo wysokie przy niskich poborach nauczycielskich./, sprawy organizacyjne. Wyznaczono też termin walnego zebrania członków Ogniska na dzień 11.X.45 na godz. 16.
Widać z powyższego, że praca organizacyjna ogniska była bardzo żywa - dwa walne zebrania członków ogniska w ciągu 8 miesięcy. Skłaniały do tego nie tylko wyjątkowo ciężka sytuacja szkoły i nauczyciela w pierwszych miesiącach odbudowy po wojnie, ale i nowe okoliczności historyczno -społeczne po upadku ustroju kapitalistycznego, zastąpionego przez ustrój demokracji ludowej. Na walnym zebraniu Ogniska dn. 21.VI.45 w referacie podkreślono: „Pracujemy na stanowiskach nauczycieli 5 miesięcy od chwili wyzwolenia. W ciągu tych kilku miesięcy szkoła i nauczyciele zdobyli doświadczenie w walce o codzienne sprawy... Przeżyliśmy okres kiedy każdy z nas musiał reagować na wszystkie braki i krzywdy, chcąc zło usunąć. Często wobec tych braków reakcja była machinalna, pod wpływem nastroju… Tak dalej być nie może… Jest to pierwszy zjazd poświęcony naszym sprawom /mowa o walnym zjeździe członków Oddziału, który miał się odbyć 23.VI./, musi więc być uroczysty, poważny... Na zebraniu omówiono sprawę organizacji walnego zjazdu /dekoracja sali, sekretariat, obiad/ Na zebraniu przewodniczył kol. Tuziński, sekretarzem była koleż. Boguszewska.
Na walnym zebraniu Ogniska dn. 11.X. szczegółowo omawiano sprawę aprowizacji i pracy nauczyciela w aktualnych warunkach. Stwierdzono przy tym, że położenie materialne nauczycieli w mieście jest stosunkowo lepsze niż na wsi. Przydziały aprowizacyjne artykułów żywności, węgla, materiałów włókienniczych w mieście są bardziej systematyczne i pełniejsze niż na wsi. Stosunek władz miejskich do szkół i nauczycieli jest życzliwy i rzeczowy. Nie oznaczało to, oczywiście, braku jakichkolwiek potrzeb odczuwanych przez nauczycieli. Problem aprowizacji wraca nieraz jeszcze na porządek dzienny zebrań Ogniska. N.p. 21.I.1946r. odbyło się walne zebranie członków Ogniska w szkole powsz. nr.1 /godz. 19.30/ pod przewodnictwem kol. B. Tuzińskiego. Na zebraniu obecny był inspektor szkolny Cz. Bandurski. Problem - czy aprowizacji nauczycieli powinna nadal pozostawać w rękach Związku /powiatowym aprowizatorem związkowym był kol. Strzałkowski/, czy podlegać Starostwu, był przedmiotem dłuższej dyskusji. Postanowiono wysłać delegacje do Zarządu Gł. w sprawach aprowizacji w osobach kol. Wenderlicha, Rzepniewskiej i Strzałkowskiego.
Obok spraw materialnych - aprowizacyjnych - coraz więcej uwagi poświęca się w Ognisku sprawom zawodowym - samokształcenia i doskonalenia zawodowego. Zagadnienia te koncentrują się dookoła konferencji rejonowych, których prowadzenie Ministerstwo Oświaty przekazało Związkowi.
W r. 1946 konferencje rejonowe wchodzą w skład podstawowych prac Ogniska. Zarząd Oddziału Powiat. oraz Okręgu organizują konferencję dla referentów pedagogicznych ognisk /oddziałów powiat./
Sprawom konferencji rejon. poświęcone było walne zebranie członków Ogniska dn. 11.XI.1946r. Kol. Kopyra, który wziął udział w konferencji w Warszawie dla referentów pedagogicznych, stwierdza:. żyjąc w dobie powojennej człowiek kulturalny musi się uwspółcześnić przez samokształcenie. Konferencja rejonowa jest w trudnych obecnie warunkach ważną formą kształcenia się. Wobec przejęcia odpowiedzialności za konferencję przez Związek, odpowiadają za nie sami uczestnicy”... W dyskusji postulowano, że krytyka na konferencji powinna mieć charakter życzliwy, rzeczowy, koleżeński. Należy wybrać kierownictwo konferencji, które opracuje plan ich pracy na cały rok. Wybrano w tym celu kol.: Paszkównę, Chojnackiego i Switalskiego. Pierwszą konferencję postanowiono odbyć w Gimnazjum i uchwalono składkę w wysokości 120 zł. na pokrycie kosztów wieczoru towarzyskiego po konferencji.
Na tym samym zebraniu omawiano sprawę założenia koła T-wa Burs i Stypendiów i sprawę lokalu na świetlicę Ogniska.
W następnym roku – 1947 - obok poprzednich spraw coraz więcej występują momenty w charakterze politycznym/ upolitycznienia organizacji/. Przykładem tego jest np. zebranie członków Ogniska dnia 10.VI.1947r. na którym było obecnych 55 osób. W sprawie przynależności politycznej i partyjnej mówi kol. Grabowski: „Wystarczy rzucić między nauczycielstwo wyraz „partia” a już jest reakcja. Jesteśmy spóźnieni… Konsekwencje ponosimy sami i szkoła. Stać na uboczu nie wolno, bo spóźnimy się jeszcze bardziej. Wybierajmy przynależność partyjną tam, gdzie nam każe sumienie” … Kol. Gałęska stwierdza, że „trzeba w swej duszy dokonać pewnego przestawienia. Uważam, że my dzisiejszym czasom dotrzymujemy kroku, ale gdy na każdym zebraniu będziemy nawoływać do dotrzymywania kroku, dowiedzie to, że jesteśmy straszną reakcją. Przynależność do partii jest konieczna” ... Kol. Kuciński twierdzi, że „zbyt mało nas bywa na posiedzeniach odpowiedzialnych czynników... Rzuciliśmy się do warsztatu pracy a wycofaliśmy się z pracy społecznej”... Mówiono następnie o utracie lokalu związkowego, zajętego przez Urząd Bezpieczeństwa o co niektórzy usiłowali obwiniać kol. Midurę, b. prezesa Zarządu Oddz. Powiat., który od kilku miesięcy opuścił Sierpc i na propozycję Zarządu Gł. przeszedł na stanowisko kierownika Uniwersytetu Ludowego w Rudzienku, będącego instytucją pod opieką ZNP.
Nie wygasły też jeszcze trudności aprowizacyjne i materialne. Proponuje się organizowanie pomocy dla nauczycieli poprzez komitety rodzicielskie przy szkołach podstawowych na wzór pomocy organizowanej dla nauczycieli Gimnazjum i Liceum. Aktualna była również sprawa pomocy lekarskiej, której nauczyciele byli pozbawieni z braku lekarzy /i z braku gotówki na opłacenie prywatnych wizyt./
Zaopatrzenie pracowników Oświatowych w produkty żywnościowe ustalone przez Ministerstwo Aprowizacji i Handlu wg nast. norm: /w nawiasie przydział na członka rodziny/ chleb -10 kg /7 kg/, mąka - 2 kg /1/, kasza – 2 /1/, cukier - 0,5 /0,25/, tłuszcz – 1 /0,5/, mięso 2 1/, ziemniaki 18 /12/, nafta 1 /0,5/, mydło 200 gr. /150/, sól 400 gr. /300/. Z podanych wyżej artykułów zostały zagwarantowane chleb, mąka, cukier, tłuszcz, mięso. Pozostałe artykuły były realizowane w miarę możliwości. Przydziały materiałów włókienniczych i obuwia były niedostateczne. Organizację zaopatrywania pracowników oświatowych, po uzgodnieniu przez Ministerstwo Oświaty, Aprowizacji i Handlu oraz Związku przejęły referaty przy kuratoriach i inspektoratach szkolnych przy współudziale okręgów i oddziałów powiatowych ZNP. Zmiana ta nie wpłynęła oczywiście na poprawę zaopatrzenia, gdyż klucz przydziału dla powiatu został ten sam i określał ilość przydziału materiałów włókienniczych i obuwia w stosunku: dla Warszawy 4,5 pktów, dla powiatów zniszczonych przez wojnę - 3,5 pktów, dla innych pozostałych. 1,5 pktów. Nauczycielstwo naszego powiatu uważało takie normy przydziałowe za krzywdzące i wielokrotnie wnosiło w tej sprawie sprzeciwy, a w niektórych wypadkach odmawiało odbioru /po określonych cenach/ przydzielonego materiału.
Braki materialne nauczycieli były również wyraźnie podkreślane przez Zarząd Okręgu i Zarząd Gł., do których nieustannie dochodziły narzekania na stan zaopatrzenia nauczycieli. Nadzwyczajny zjazd okręgowy w dniu 28.X.1945r. miał na celu poinformowanie czynników miarodajnych i społeczeństwa o tragicznej sytuacji w szkolnictwie. Podkreślano przy tym, że zjazd „będzie miał charakter jasnej i zdecydowanej manifestacji na korzyść aktualnych potrzeb oświaty w Polsce, wyraźnie określi palącą konieczność poprawy bytu nauczycieli”. /Z pisma Zarządu Okręgu do zarządów oddziałów powiat. z dn. 10.X.1945 r./
Powyższe dane ilustrują położenie materialne nauczycieli i warunki pracy w trudnym okresie odbudowy kraju. Niedostatek sił nauczycielskich i znaczny procent nauczycieli niewykwalifikowanych, konieczność dokształcania starszych roczników młodzieży na kursach wieczorowych, braki w wyposażeniu szkół, zaopatrzeniu w opał i światło, brak remontów i w.in. braków pogłębiały trudności tego okresu. Były one większe na wsi niż w mieście, gdzie pomoc ze strony rodziców była skuteczniejsza a Zarząd Miejski spełniał swe obowiązki wobec szkoły stosunkowo solidnie.
Do końca 1949r. praca Ogniska skupia się głównie w konferencjach rejonowych, odbywanych kolejno w Liceum Ogólnokształcąc., w Szkole podstaw. Nr.1 i nr. 2. W omawianym tu okresie - do r. 1950 - w Sierpcu jest tylko jedno Ognisko. Przewodniczącym Zarządu Ogniska w latach 1945 – 47 był kol. Tuziński, kierownik szkoły nr.1 Był on również przewodniczącym przed wojną i jednym spośród starszych działaczy związkowych.
W r. 1948 – 49 przewodniczącą Zarządu Ogniska jest koleż. Zofia Gałęska, /dyrektor Liceum Ogólnokształc./ w r. 1950 odeszła z Sierpca do Dziekanowa Leśnego na dyrektora Liceum dla młodzieży leczącej się na gruźlicę. Sekretarzami Ogniska w tym czasie były koleżanki. Boguszewska /wyjechała do Stanów Zjedn./, Laudencka i Kucharska. Koleżanki stanowiły większość w poszczególnych radach pedagogicznych szkół, a więc i Ogniska, i praca ich była widoczna zarówno w Ognisku, jak i w Zarządzie Oddziału Powiatowego. Zarząd Okręgu Warszawskiego w swym sprawozdaniu z działalności za okres od 1.V.1945 do 1.III.1948 r., podkreśla znaczny wkład pracy koleżanek w pracę organizacyjną w niektórych powiatach i między innymi wskazuje na powiat sierpecki. Koleżanki: Gałęska, Laudencka, Kulasińska, Rzepniewska, Kucharska pracą i inicjatywą przyczyniały się do żywotności Ogniska, o której można sądzić z ilości zebrań Zarządu i zebrań walnych Ogniska, z działalności sekcji Samopomocy koleżeńskiej, w komitetach rodzicielskich i w organizowaniu konferencji rejonowych. Równocześnie jako członkowie Zarządu Oddziału Powiat. pracowały na rzecz innych ognisk w powiecie.
Dzięki temu zaangażowaniu się koleżanek w pracy organizacyjnej w niełatwym dla szkoły i nauczyciela okresie, położenie szkół i nauczycieli na terenie Ogniska Sierpc było bez wątpienia lepsze niż na terenie pozostałych ognisk, choć i w Sierpcu głosy narzekania nie były odosobnione. W Ognisku sierpeckim byli też skupieni głównie członkowie Zarządu Oddziału Powiatowego i przedwojenni działacze związkowi – koledzy: Henryk Tułodziecki, Er. Chojnacki - po powrocie z obozu koncentracyjnego – Tuziński, Strzałkowski, Skierkowski i inni.
Organizacja samopomocy koleżeńskiej, podjęta w r. 1945 przez Ognisko Sierpc, została przeniesiona na wszystkie inne ogniska i przyczyniała się skutecznie do łagodzenia nędzy materialnej rodzin po nauczycielach /wdów i sierot/ oraz niosła pomoc najbardziej potrzebującym nauczycielom. Działalność sekcji samopomocy przestaje kończy się w r. 1949, sytuacja materialna nieco się poprawia i przekształca się w na kasę oszczędnościowo-pożyczkową, w której z konieczności musieli pracować miejscowi koledzy. Na zebraniu członków Ogniska we wrześniu 1949 r. kolega Grabowski przedkłada sprawozdanie ze stanu działalności i stanu materialnego Kasy oszczędnościowo -pożyczkowej, która rozporządzała w tym czasie sumą 232.000 zł., przyznaną przez Zarząd Gł. W ten sposób ciągłość samopomocowa nie została przerwana i dziś jest skutecznym sposobem niesienia pomocy koleżeńskiej i organizacyjnej.
Zarząd Ogniska w latach 1947 - 49 podejmował próby zorganizowania klubu - świetlicy dla członków Ogniska. Ponawiano jej także później, lecz nie osiągnięto zamierzonego rezultatu tak z powodu braku odpowiedniego lokalu jak i z powodu niedostatecznej frekwencji i zainteresowanie ze strony członków Ogniska tym odcinkiem pracy organizacyjnej. Zbyt powoli polepszające się sytuacja materialna, niskie uposażenie i konieczność dodatkowego zarobkowania, praca w szkole, kończąca się dopiero wieczorem, absorbowały nauczycieli i zostawiały niewiele czasu na życie towarzyskie. Sprawy aprowizacji od czasu do czasu zajmowały miejsce w czasie zebrań Ogniska lub Zarządu. Stawia się nawet wniosek w sprawie zrzeczenia się przydziału mięsa przez nauczycieli, bowiem nie wszyscy obywatele otrzymywali mięso z przydziału i nieotrzymujący go uważali otrzymujących za uprzywilejowanych. Powodowało to rozdrażnienie wśród konsumentów, które przenosiło się również na teren szkoły i Ogniska.
Współdziałanie Ogniska z Powiatową Radą Związków Zawodowych, jak i Zarządem Oddziału Powiatowego nadal pozostawia sporo do życzenia. We wrześniu 1949 r. na zebraniu członków Ogniska wybrano delegatów na zebranie Powiatowej Rady Zw. Zawod., przy czym koleż. Gałęska – przewodn. Zarządu Ogniska - stwierdza, że Powiatowa Rada Związków Zawod. „zdaje się nie znać nas wcale i gorzej jeszcze - chyba lekceważyć. Dobitnym, a przykrym tego przykładem jest nie zrealizowana i to bez uprzedniego odwołania obietnica imprezy dla nauczycielstwa w dniu 1 września”.
Pod koniec 1949 r. następuje przekształcenie pracy samokształceniowej w ogniskach. Na podstawie Zarządu Gł. organizowane są zakładowe i międzyzakładowe organizacje związkowe - ZOZ i MOZ. Każda większa szkoła, bądź kilka szkół mniejszych /jednoklasowych/ tworzy organizację wewnątrz Ogniska. Tym sposobem na terenie Ogniska Sierpc powstały ZOZ przy poszczególnych szkołach zarządami na czele, wybranymi przez konferencję Ogniska. Na terenie powiatu powstało 35 ZOZ i MOZ, które rozpoczęły pracę na pocz. 1950 r. Głównym zadaniem nowej organizacji było szkolenie ideologiczne i zawodowe. Przy Zarządzie Oddziału Powiat. Powołano kierownika szkolenia ideologicznego, którym przez krótki czas była koleż. Guzkówna a następnie koleż. Kuskówna. Organizacja i działalność ZOZ i MOZ przetrwała do końca 1956 r. O szczegółowej działalności ich będzie mowa w następnej części Kroniki Ogniska.
Od roku 1945 istniał na terenie szkoły problem nauczycieli młodych i niekwalifikowanych. Był on znacznie widoczniejszy na wsi niż w mieście, gdyż do miasta miało możność przeniesienia się wielu nauczycieli starszych i kwalifikowanych. Na terenie Ogniska nie występują dlatego konflikty między starymi i młodymi, dostrzegane w ogniskach wiejskich - od czasu do czasu. W tym okresie /1949/ powstaje w Sierpcu szkoła zawodowa i w związku z tym rośnie liczba członków Ogniska i różnicuje się skład członków. Liczba nauczycieli sięga 50, co skłoni potem Zarząd Oddziału Powiatowego do podziału ogniska na dwa a następnie na trzy, kiedy liczba ta wzrośnie ponad 100 - wraz z nauczycielami zawodu i po zorganizowaniu Technikum Ekonomicznego.
Materiał ze znalezionego w archiwum opracowania (nie podpisanego imiennie) przepisała w oryginalnym zapisie Kol. Dorota Zielińska.
Archiwum ZNP w Warszawie:
![]()

![]()
![]()
